Nocne zawody wędkarskie... [2006-08-07 ]
Po dniach upalnych, które nie są szczególnie lubiane przez brać wędkarską nadeszło ochłodzenie, co daje nadzieję na łowiecki sukcesy. W nocy z soboty na niedzielę nad Jeziorem Czorsztyńskim rozegrano Nocne Towarzyskie Zawody Spławikowo - Gruntowe o Puchar Prezesa ds. Organizacyjnych Zakopiańskiego Koła Polskiego Związku Wędkarskiego. Funkcję tę pełni kolega Marek Szandor. W Mizernej, gdzie kończy się droga prowadząca - dosłownie - wprost do jeziora stawiło się osiemnastu członków zakopiańskiego koła: Angerman Klaudiusz, Szandor Marek, Sochascki Maciej, Gąsienica - Makowski Tadeusz, Muras Rafał, Łukaszczyk Andrzej, Bachleda Curuś Paweł, Łukaszczyk Janusz ,Śmietana Tomasz, Angerman Maciej , Walkosz Sławomir, Bachulski Zbigniew, Nowak Kazimierz, Bystrowski Jacek, Bystrowski Maciej, Rejdych Marcin, Kyc Piotr. Po całonocnym wędkowaniu, które - jak to bywa w takich sytuacjach - jest również okazją do towarzyskiego spotkania, podsumowano zawody. Pierwsze miejsce zajął - 12 letni Maciej Bystrowski wędkujący pod opieką fachową opieką taty - Jacka Bystrowskiego. Miejsce drugie przypadło Januszowi Łukaszczykowi a trzecie Andrzejowi Łukaszczykowi. Zwycięzcy otrzymali atrakcyjne nagrody, m.in. wędki teleskopowe. Bardzo dobre rezultaty uzyskała pozostała trójka zawodników: Jacek Bystrowski (4 miejsce), Marcin Rejdych (5) i Bachledas Curuś Paweł (6). Słowa uznania należą się organizatorom, którzy świetnie przygotowali zawody a szczególnie Prezesowi zakopiańskiego Koła PZW Klaudiuszowi Angermanowi. W przerwie zawodów o godzinie 24.00 rozpalono ognisko - była wyśmienita golonka i kiełbaski. Wędkarzom przygotowano również śniadanie. Zawody Zakopiańskiego Koła PZW przeprowadzono sprawnie i w sposób zdyscyplinowany. Nocne wędkowanie kryje w sobie wyjątkowy urok - jest to kontakt z przyrodą w dwóch fascynujących porach dnia - o zmierzchu i o świcie. Noc spędzona nad wodą też ma swój urok. Zakopiańskie Koło Polskiego Związku Wędkarskiego zaprasza na kolejne zawody , które odbędą się w dniu 20 sierpnia w Łopusznej.
Piotr Kyc
|