Wiosna zawitała do Zakopanego [2006-03-22 ]
Tak jak co roku - z hałasem okropnym - pożegnała zimę harendziańska młodzież. Marzanna, przyniesiona tradycyjnie pod dom Jana Kasprowicz została spalona a jej słomiane szczątki utopione. Sceneria , po raz pierwszy od niepamiętnych lat była typowo zimowa. Żeby tak chociaż jeden kwiatek, przebiśnieg albo krokus mizerny wychylił się na powitanie. Nic! Woda w Zakopiance też marna. Nie zasilają rzeki wiosenne roztopy. Uczniowie ze Szkoły Podstawowej Nr 9 im.Jana Kasprowicza w Zakopanem nie mają jednak wątpliwości - idzie wiosna (ktoś twierdzi, że jeździł już po asfalcie na rowerze, co dodaje otuchy marzycielom)..Zima w tym roku była wyjątkowo długa i mroźna. Opatrzyła się i uprzykrzyła dorosłym a nawet dzieciom. Rok temu, to był wiosenny spacer z Marzanną! Wprawdzie kałuże zewsząd otaczały dziatwę szkolną ale można było zrobić zdjęcie przy Muzeum Poety z krokusami w tle.Miejmy nadzieję, że za rok o tej porze będzie już ciepło, słonecznie i - jak zawsze serdecznie. Z okazji wiosny życzymy Szanownym Internautom wzajemnej serdeczności.
Piotr Kyc
|