Rajd Rodzinny [2006-03-16 ]
Po raz trzeci Starostwo Powiatowe w Zakopanem zorganizowało Rajd Rodzinny.
Jest to impreza, która wpisała się na trwałe do kalendarza imprez
organizowanych przez Wydział Promocji Starostwa Tatrzańskiego. Trasa
została przygotowana pomiędzy Gruszkami a Ostryszem ponad wsią Dzianisz.
Młodzież miała do pokonania około 14 kilometrów a rodziny i starsi
uczestnicy prawie 10 km. Nagła zmiana stabilnej od dłuższego czasu pogody
nie sprzyjała uczestnikom, chociaż niektórym takie trudne warunki bardzo
odpowiadały. Silny wiatr, śnieżna zadymka i ciężki, trzymający się desek
śnieg skutecznie hamowały tempo wyprawy. Szczególnie trudne warunki były
na polanach położonych u stóp Ostrysza, gdzie wiatr i ziąb przenikliwy
dawał się mocno we znaki dzielnym narciarzom wśród których nie zabrakło
Starosty Powiatu Tatrzańskiego Andrzeja Gąsienicy - Makowskiego.
Miejscami trasa wytyczona i oznaczona w piątek przez byłego burmistrza
Zakopanego Macieja Krakowskiego była nie do rozpoznania z powodu nawianego
śniegu. Trzeba było przekopywać się przez zaspy. Zapewne któryś z
uczestników wspomniał poprzednie Rajdy Rodzinne, które były przeprowadzone
przy bajkowej, słonecznej i mroźnej pogodzie, kiedy śnieg skrzył się
błękitem nieba. Na mecie wręczono narciarzom nagrody i pamiątkowe
dyplomy. Pierwsze miejsce zajęli: państwo Pabinowie i Szkoła Podstawowa z
Dzianisza ( z uczniami startował dyrektor Józef Kunc). Na drugim miejscu
sklasyfikowano rodzinę Wojtów z Murzasihla.
Sobotnia wycieczka na śladówkach przypominała ekstremalną wyprawę
(dwóch znanych zakopiańczyków posiadało nawet "ciężki"
sprzęt do ski - alpinizmu) aniżeli rodzinny spacer. Trudno. To
też urok i szaleństwo, jakie kryje się w słowie "narty".
Zakończenie takiej wyprawy mogło być tylko jedno - watra, bigos i
herbata. Nie trzeba chyba czytelnikom Watry wspominać jak to
smakowało!
Organizatorzy już zapraszają na IV Rajd Rodzinny za rok w pierwszą sobotę
marca. Internauci - proszę wpisać ten termin w swoje elektroniczne
kalendarze.
Piotr Kyc
|