" VIII Biesiada Łowicka - Na Regionalną Nutę"
[2007-08-31 ]
W Powiecie Łowickim odbyły się dożynki. W uroczystościach wzięła
udział delegacja Powiatu Tatrzańskiego. " VIII Biesiada Łowicka - Na
Regionalną Nutę" została zorganizowana w Walewicach w pobliżu pałacu
fundacji szambelana króla Stanisława Augusta - Anastazego Walewskiego
z roku 1783. W Walewicach zamieszkiwała Maria z Łączyńskich Walewska,
tu też przyszedł na świat syn cesarza Napoleona Bonaparte - Aleksander
Colonna-Walewski. Obecnie pałac z całym kompleksem zabudowań oraz
parkiem jest siedzibą spółki "Stadnina Koni Walewice" zajmującej się
hodowlą koni półkrwi arabskiej.
Impreza była połączona z Dożynkami Wojewódzkim. Zgodnie z tradycją
Ceremoniom dożynkowym przewodniczył Starosta i Starościna dożynkowi.
Wniesiono wieńce dożynkowe wykonane z kłosów zbóż, owoców, warzyw,
polnych kwiatów. Starosta i Starościna wręczyli bochen chleba
upieczonego z mąki pochodzącej z ostatnich zbiorów Gospodarzowi
dożynek.
Najważniejszą częścią uroczystości była msza Msza Święta, na której
Biskup Diecezji łowickiej Alojzy Orszulik poświęcił wieńce dożynkowe
zwane też plonami. Jak zauważył Jego Eminencja - ilość pięknych
wieńców była wyjątkowo duża, niespotykana na dożynkach.
Po nabożeństwie odbył się konkursu na najpiękniejszy wieniec
dożynkowy. W komisji oceniającej te prawdziwe dzieła sztuki zasiadał
wicestarosta Powiatu Tatrzańskiego Andrzej Skupień.
Dożynki kończy najczęściej festyn ludowy. I tak tez było w Walewicach.
Tysiące gości bawiło się na terenie stadniny koni, gdzie na wielu
hektarach prezentowali swoje wyroby rzemieślnicy, producenci maszyn
rolniczych oraz firmy związane z przemysłem spożywczym.
Na dwóch scenach występowały zespoły ludowe, w tym nasz Zbójnicek z
Zębu. Można było posłuchać i innej muzyki, m.in. zespołu "Bracia -
Piotrek i Wojtek Cugowscy", "Drive away" oraz koncertu Majki
Jeżowskiej i zagranicznej gwiazdy Kate Ryan. Dodatkowymi atrakcjami
były: Turniej Gmin Województwa Łódzkiego, przejazdy bryczką, wystawa
samochodów i motocykli ( duże wrażenie robiły świetnie odrestaurowane przedwojenne "Sokoły"..), pokazy strażackie, występy orkiestry strażackiej. Zorganizowano konkurencje dla dzieci i
dorosłych. Zabawy, jadła i wszelkich napitków nie brakowało. Godny
polecenia był promowany przez łowicką mleczarnię napój owocowy
na serwatce (niedługo w sklepach). Słowem to, co na festynie być
powinno. Dziękujemy rolnikom za zbiór świeży, a prosimy na rok przyszły o
jeszcze obfitszy
|